Czasem

Czasem trzeba się zmusić
Czasem nie ma wyjścia
Czasem trzeba się obudzić
Czasem trzeba wyjść z ukrycia

Wskazałeś mi drogę Panie
Przez zakręty prowadzisz spokojnie
Pozwól mi wstać Panie
Bym przeszedł drogę mądrze

Czasem jest niewyspany
Czasem budzę się o świcie
Czasem krzyczę wraz z snami
Czasem się kocha nad życie

Widziałeś mnie dziś Panie
Zszarpany nerwowo stoję
Pozwól mu zasnąć Panie
Bym nie widział tych wojen

Wiersz ten jest 55 moim wierszem opublikowanym na blogu. Dziękuję wszystkim tym, którzy do tej pory czytali i komentowali moją amatorską twórczość i zachęcam, zapraszam do dalszego odwiedzania mojego blogu. Niebawem pojawią się nowe wiersze i rusza dalszy ciąg moich autobiograficznych opowiadań jednodniowych z cyklu “Witam was w rzeczywistości”. Dziękuję za wszystko i zapraszam.

Odpowiedzi: 2 do “Czasem”

  1. Joanna Grębowska-Szpak mówi:

    Rafał – jestem dumna z Ciebie! Twoje wiersze sa takie mądre i ciepłe… Możesz liczyć na mój głos – trzymam kciuki i pozdrawiam!

  2. ktosik mówi:

    przepiękny wiersz, prosze o więcej:)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.